Sałatka z makaronem, brokułami, papryką i kukurydzą


Obudziłam się dzisiaj rano i spanikowałam, że nie mam co ze sobą zabrać do jedzenia na zajęcia. Mogę wyjść nieuczesana (i tak zazwyczaj czeszę się w windzie), nieumalowana, ale nie wyjdę z domu bez zjedzonego śniadania i czegoś do przekąszenia w torebce. Jeśli nie mam nic przy sobie ZAWSZE skuszę się w przerwie między zajęciami na coś z bufetu, a niestety znacznie częściej trafiam na bufety obfitujące w drożdżówki i batoniki niż zdrowe jedzenie. Dzisiejsza sałatka robi się praktycznie sama, dlatego można ją przygotować w 'między czasie'  rano mając 35 minut do wyjścia. 

Na 3 pudełkowe porcje:
- 1 brokuł
- pół opakowania makaronu (najlepiej razowego, ja miałam akurat końcówkę białego i musiałam go zużyć ;))
- pół papryki
- pół puszki kukurydzy
- pół puszki tuńczyka
- zioła prowansalskie lub inne przyprawy do smaku

1) Brokuły kroimy na mniejsze różyczki i gotujemy na parze do miękkości.
2) W drugim garnku gotujemy makaron.
3) Ugotowany makaron i brokuły przekładamy do miseczki, dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, kukurydzę i tuńczyka z puszki, mieszamy i posypujemy ulubionymi przyprawami.
4) Przekładamy do pojemniczków i lecimy na zajęcia.

 PS Nie zapomnijcie spakować widelca ;)!










Podziel się:

3 komentarze

  1. Bardo lubię takie samorobiące się sałatki, w dodatku wszystkie składniki które wybrałaś po prosotu uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń