Picie wody - prawdy, mity i porady

Na pewno nie raz spotkaliście się ze stwierdzeniem "Pij dużo wody". Pojawia się szczególnie często w reklamach oraz na stronach poświęconych odchudzaniu. 
Czy wiecie dlaczego musimy pić wodę? Ile litrów dziennie powinniśmy wypijać? Jak nauczyć się pić wodę i którą ze sklepowych butelek wybrać?
Po odpowiedzi na te i inne pytania zapraszam do dalszej części posta.

Jakie są główne korzyści płynące z picia wody?
- Usprawnia pracę nerek -> oczyszcza organizm z toksyn
- Usprawnia pracę jelit, wątroby -> umożliwia absorpcję składników pokarmowych, zapobiega zaparciom (ważne szczególnie u osób na diecie wysokobłonnikowej!)
- Wypełnia żołądek, dając poczucie sytości -> wspomaga odchudzanie
- Zapewnia prawidłowe samopoczucie -> chroni przed zmęczeniem, rozdrażnieniem, osłabieniem
- Nawilża skórę i błony śluzowe -> nadaje skórze blask i sprężystość, redukuje pomarańczową skórkę


Ile wody powinniśmy pić?
To kwestia bardzo sporna. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dzienne zapotrzebowanie to około 30 ml na 1 kg masy ciała, czyli np. dla osoby ważącej np. 60 kg = 1,8l. Zapotrzebowanie wzrasta w sytuacjach nadmiernej utraty wody - głównie czyli latem i podczas wysiłku fizycznego.

Im więcej tym lepiej?
Niekoniecznie. Obsesyjne picie wody i innych płynów nazywane jest psychogennym nadmiernym pragnieniem. Schorzenie to często towarzyszy anoreksji i innym zaburzeniom odżywiania. Takie osoby piją 6-10 litrów wody dziennie, co nierzadko doprowadza do hiponatremii (zbyt małej ilości sodu) -> szybkiego wzrostu ciśnienia -> obrzęku mózgu, a nawet śmierci.


Jak pić wodę?
Wodę należy pić często, ale małymi łykami, nawet kiedy nie czujemy pragnienia (które pojawia się, kiedy jesteśmy już częściowo odwodnieni). Taki sposób jest zdecydowanie lepszy niż picie dużych ilości za jednym razem i nie prowadzi do wypłukania elektrolitów.

Czy mogę pić wodę do posiłków?
Nie. Lepsze trawienie i szybsze uczucie sytości zapewni wypicie szklanki wody 10 minut przed i po jedzeniu.

Nie lubię czystej wody. Co innego mogę pić?
Izotoniki (najlepsze są te wykonane samodzielnie, ponieważ te kupne zawierają duże ilości węglowodanów.) Jak go zrobić? Poprzez zmieszanie 750 ml wody, 2 łyżek miodu, 2 plastrów cytryny, limonki i szczyptę soli). W wodzie możesz zatopić ulubione owoce, dozwolone są też herbatki, soki warzywne (wykonane samodzielnie, albo te o krótkim terminie ważności), ziołowe napary i rozcieńczone soki owocowe (wykonane samodzielnie). NIE PIJEMY napojów gazowanych, owocowej wody i soków w kartonach i butelkach - zawierają ogromne ilości cukru, dochodzące nawet do 40 łyżeczek/szklankę! Wypilibyście tak posłodzoną herbatkę, albo dali taki napój swojemu dziecku?


Czy kawa zalicza się do płynów?
Tak, oczywiście. Pobudza jednak diurezę, przez co przyczynia się do utraty magnezu i wapnia. 
Wypicie kubka kawy proponuję zrekompensować szklanką wody.

Czy woda jest też w jedzeniu?
Tak i to nie tylko w zupach! Znajdziesz ją w warzywach, owocach a nawet mięsie i pieczywie. 


Którą wodę ze sklepu mam wybrać?
Temat rzeka. W dużym skrócie, wybieraj wody zawierające > 1000 mg minerałów/l
magnezu -  >50 mg/l
wapnia - >150 mg/l
siarczanów - >250 mg/l
wodorowęglanów - >600mg/l (w większej ilości, gdy cierpisz na refluks)
- uważaj na duże ilości sodu (>20mg/l), gdy masz problemy z układem krążenia.

WPROST opublikował taki ranking wód mineralnych, dzięki czemu w domu możemy zadecydować, którą firmę wybierzesz i nie zostaniesz omamiona reklamami i kolorowymi etykietami w sklepie:


Nie potrafię wypić odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia. Jak uczynić nawyk z picia wody?
1. Zawsze miej przy sobie butelkę wody. W torebce, koło łóżka, w salonie, w kuchni, przy biurku.
2. Kupuj wodę w zgrzewkach. Dopilnuj, aby zawsze była pod ręką i obdaruj butelką swoich bliskich.
3. Możesz zainstalować sobie aplikację na telefon przypominającą o piciu wody. Jest ich naprawdę sporo, możesz skorzystać np. z tej.
4. Rozdziel ilość wody, którą powinieneś wypić na godziny i zapisz je markerem na butelce. Za każdym razem gdy zobaczysz, że jesteś pod kreską uzupełnij braki.
5. Znajdź wodę, która Ci smakuje. Ja uwielbiam Kingę Pienińską, a nie lubię tych niskozmineralizowanych - czyli najbardziej popularnych firm. Może bardziej smakuje Ci zimna, może ciepła? Sprawdź to!
6. Rozklej w kluczowych miejscach w domu karteczki z napisem "Napij się wody" i ściągnij, gdy już przestaniesz o tej czynności zapominać :)
7. Zmień swoje nastawienie. Pomyśl o korzyściach, które przyniesie Ci picie wody i po prostu zdecyduj, że CHCESZ spróbować.

Źródło zdjęć: Pinterest

A Wy macie jakieś sprawdzone patenty na picie wody? :)

Podziel się:

9 komentarze

  1. Ja piję zawsze nie mniej niż 2l wody dziennie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie również o wodzie na blogu :) fajny wpis
    http://dominikamorys.blogspot.com
    obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawostki - dobrze wiedzieć :)
    Zawsze staram się dobrze nawadniać, teraz przy tych naszych upałach to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, ja staram się wypić jedną butelkę dziennie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po przeczytaniu tego postu, automatycznie złapałam butelkę wodę! :)
    super artykuł!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety u mnie picie wody (1,5l dziennie,ok. 2l przy wysiłku - czasem więcej) doprowadziło do opuchlizny. Picie wody Plus rozregulowanie gospodarki hormonalnej lekami sprawiło, że mój organizm powiedział dość. A piłam wodę z czystej przyjemności. Teraz mam nakaz picia tylko soków (100% soku w soku :p) lub innych napojów wysokokalorycznych. Przynajmniej póki wszystko się nie unormuje. Zdecydowanie czasem więcej nie znaczy lepiej, wszystko zależy od organizmu :) jednak i tak polecam pić wysokozmineralizowana wodę. Dla mnie stało się to czymś naturalnym i zdecydowanie lepiej się czułam. Jednak wszystko ma swoje granice i trzeba o tym pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety u mnie picie wody (1,5l dziennie,ok. 2l przy wysiłku - czasem więcej) doprowadziło do opuchlizny. Picie wody Plus rozregulowanie gospodarki hormonalnej lekami sprawiło, że mój organizm powiedział dość. A piłam wodę z czystej przyjemności. Teraz mam nakaz picia tylko soków (100% soku w soku :p) lub innych napojów wysokokalorycznych. Przynajmniej póki wszystko się nie unormuje. Zdecydowanie czasem więcej nie znaczy lepiej, wszystko zależy od organizmu :) jednak i tak polecam pić wysokozmineralizowana wodę. Dla mnie stało się to czymś naturalnym i zdecydowanie lepiej się czułam. Jednak wszystko ma swoje granice i trzeba o tym pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, ilość wody musimy dostosować do stanu zdrowia, nie inaczej :)

      Usuń