15 rad jak nie przytyć na urlopie?


Cały rok dbasz o swoją sylwetkę, uważasz co jesz, starasz się ćwiczyć kilka razy w tygodniu, aż w końcu nadchodzi upragniony czas wakacji. Uginające się od jedzenia stoły, zimne drinki i najbardziej uniwersalna wymówka świata - "W końcu mam wakacje, mogę sobie pozwolić". Jak wypocząć, skorzystać z urlopu i wrócić do domu bez wyrzutów sumienia, z tym samym rozmiarem? 


1. Wiem, że oferta all inclusive jest bardzo kusząca, ale równie kuszące będzie kosztowanie absolutnie wszystkiego co w ramach tej oferty otrzymasz. Domeną Polaków jest przeginanie z ilością jedzenia, wynikające z przekonania "skoro zapłaciłem, to mi się należy". Statystycznie na tego typu wakacjach przytyjesz 3 kg. Jeśli nie masz silnej woli, wybierz opcję wakacji ze śniadaniem i obiadokolacją, albo sama gotuj w trakcie wyjazdu.



2. Kiedy stoły uginają się od jedzenia, staraj się pamiętać o podstawach Twojego normalnego żywienia, tzn.:
- jedz regularnie co 2,5-3h i nie podjadaj pomiędzy posiłkami - to podjadanie jest głównie odpowiedzialne za wakacyjne przybieranie na wadze
- ze stołu wybieraj świeże owoce, warzywa, chude wędliny, jajka, twarożek, mleko, musli, pieczone albo grillowane mięso, ryby, pełnoziarnisty makaron, sałatki na bazie jogurtu naturalnego lub oliwy z oliwek
- jeśli chcesz spróbować absolutnie wszystkiego, nałóż na talerz po łyżce stołowej każdego dania i postaw go przed współbiesiadnikami - na pewno znajdą się chętni do kosztowania i nie zjesz wszystkiego sama

3. Zastosuj kilka prostych trików. Jedz z małego talerza, będzie Ci się wydawało, że zjadłaś więcej niż w rzeczywistości. Siadaj jak najdalej od  szwedzkiego stołu, najlepiej na zewnątrz. Ominą Cię kuszące zapachy i pięknie wyglądające jedzenie.


4. Jeśli masz ochotę na lody - wybierz sorbetowe, albo mleczne. Omijaj desery lodowe, bo kolorowe posypki, sosy i polewy to mnóstwo dodatkowych kalorii. Dopada Cię ochota na coś słodkiego? Postaw na sałatkę owocową, mix orzechów, daktyle albo batonik proteinowy.

5. Zawsze miej przy sobie coś na przekąskę. Jeśli w trakcie zwiedzania zacznie Ci burczeć w brzuchu, a dookoła będziesz mieć do wyboru tylko żywność typu fast food, paczuszka orzechów może uratować Twoją dietę ;)


6. Zaplanuj swój "oszukany posiłek". Postanów sobie, że np. 4 dnia pobytu wcinasz pizzę, a do tego czasu starasz się pilnować. Perspektywa nagrody pomoże Ci wytrwać, kiedy dookoła tyle kuszących propozycji.

7. Grill? Jak najbardziej, ale wybierz grillowany drób, ryby albo warzywa.


8. Jeśli decydujesz się na gofry, to wybierz te z owocami, a nie z bitą śmietaną i sosem.

9. Jesz w restauracji? Im bardziej bogate menu, tym lepiej. Do mięsa zamiast frytek wybierz pieczone ziemniaki, a najlepiej zestaw surówek.


10. Pij dużo wody, omijaj słodkie, gazowane napoje.

11. Jeśli decydujesz się na picie alkoholu wybierz wytrawne lub półwytrawne wino. Najbardziej kaloryczną opcją jest jasne piwo, albo wódka popijana gazowanymi napojami. Skusisz się na drinka? Podobno najmniej kalorii ma Mojito i Cosmopolitan. Następnego dnia nie zapomnij o odpowiednim nawodnieniu płynami izotonicznymi.


12. Jeśli Twój "cheat meal" to fast food, postaraj się nie zjadać go na kolację, im wcześniej tym lepiej. Zamiast sosu na bazie majonezu lepiej wybrać keczup.

13. Nie udało się i od samego początku wpadłaś w szał jedzenia? Nie poddawaj się. Nie ma nic gorszego, niż stwierdzenie, że skoro raz złamałaś zasady diety, to możesz teraz jeść bez opamiętania. 


źródło zdjęć: Grafika Google

14. Nie rezygnuj z wysiłku fizycznego. Na terenie większości hotelów jest siłownia, a do biegania nie potrzebujesz żadnego sprzętu. Pływaj, wynajmij rower, ćwicz jogę, graj w piłkę. Możesz zwiedzać i uprawiać sport jednocześnie.

15. No i ostatnia 15 zasada - nie przeginaj w drugą stronę. Jesteś na wakacjach, dlatego powinnaś pozwolić sobie na kilka odstępstw od diety, ale zachowaj umiar.


A Wy jak radzicie sobie na wakacjach? Przytyliście, czy trzymacie formę?

Podziel się:

8 komentarze

  1. http://bukowskie.blogspot.com/2015/08/jak-nie-przytyc-na-wakacjach-all.html rady łudząco podobne ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oli, myślę, że post jest podobny do większości postów o tej tematyce dostępnych w Internecie, ponieważ te rady faktycznie działają i zostały sprawdzone przez wielu z nas :) Pozdrawiam i życzę troszeczkę dystansu!

      Usuń
  2. Bardzo dobre rady jednak akurat na urlopie nie jestem za ścisłym przestrzeganiem diety. :D Wiadomo - nie mówię, żeby nagle jeść codziennie kebab i popijać shakiem jednak w trakcie urlopu należy nam się trochę odpoczynku także i od diety. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, dlatego napisałam, że przede wszystkim należy zachować umiar :) Najgorsze co może być, to totalne porzucenie swoich nawyków, które niestety dotyka wielu typowych urlopowiczów ;)

      Usuń
  3. u mnie różnie z tą dietę na wakacjach jest, ale z wysiłkiem zawsze ok, bo zwykle dużo zwiedzam i mogę w ciągu dnia przejść nawet 20 km plus wiadomo pływanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie mimowolne spalanie kalorii cieszy najbardziej :)

      Usuń
  4. Oj urlop rządzi się swoimi prawami, można sobie pozwolić na nieco więcej. Dieta to nie wszystko - gdzie życia przeżywanie?! :)
    Jednak z drugiej strony.. Czasem warto się nie napchać jak mały prosiak, by chociaż ruszyć i pozwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko z umiarem i będzie idealnie :)

      Usuń