Pierwszy raz na siłowni


W napływie noworocznej motywacji wiele osób mniej lub bardziej aktywnych zakupi karnet na siłownię. Mam nadzieję, że oprócz jazdy na rowerku planujecie też skorzystać z innych dobrodziejstw tego miejsca! Rozpoczęcie treningu siłowego wiąże się dla wielu kobiet z ogromnym lękiem. Po pierwsze, wierzymy, że od ciężarów staniemy się ogromnymi kulturystkami i zatracimy kobiecość (co jest bzdurą!), po drugie nie do końca wiemy jak się za te wszystkie sprzęty zabrać, żeby nie narazić się na wyśmianie ze strony przedstawicieli płci męskiej. Dzisiaj podpowiem Wam jak odnaleźć się na siłowni :)


1. Nie bój się pytać - po pierwsze pracowników siłowni, po drugie innych ćwiczących. Mogę się założyć, że absolutnie nikt nie odmówi Ci pomocy, a przy okazji możesz poznać kogoś nowego. Jeśli zaczynam ćwiczenia na jakiejś nowej maszynie zawsze zaczepiam trenera, który pomaga mi dostosować sprzęt do mojego wzrostu i możliwości oraz kontroluje technikę wykonywania ćwiczenia. Dzięki temu mam pewność, że nie robię sobie krzywdy i uzyskam pożądane efekty.

2. Ćwiczenia to ćwiczenia - nie ma podziału na damskie i męskie. Zanim wybierzesz się na siłownię przejrzyj Internet i pooglądaj filmiki z siłowni żeby mieć jakiekolwiek pojęcie na temat znajdującego się tam sprzętu. Możesz wykonywać te same ćwiczenia co mężczyźni.


3. Daj sobie czas - pierwsze treningi możesz poświęcić na zapoznanie się ze sprzętem. Na samym początku nie musisz mieć konkretnego planu, skorzystaj z każdej maszyny, sprawdź na jakie partie mięśniowe działa, jak zmienia się obciążenie itd. Poczujesz się pewniej jeśli na takie testowanie wybierzesz się z kimś znajomym.

4. Zabierz ze sobą - wygodną koszulkę, spodenki, ręcznik, rękawiczki, buty na zmianę i wodę albo napój izotoniczny. Jeśli planujesz prysznic, nie zapomnij o klapkach i żelu.

5. Nie przetrenuj się, w euforii spowodowanej po treningowym wyrzutem endorfin bardzo łatwo przesadzić. Jeśli dotychczas Twoim jedynym treningiem był sprint po czipsy do szafki i z powrotem nie możesz narzucać sobie tempa zawodowca. Inaczej możesz skończyć z kontuzją i wyeliminować się z aktywności fizycznej na wiele miesięcy. Na początek wystarczą 3 treningi na tydzień.


Nie bój się pójść na siłownię. Może powstrzymuje Cię obawa, że nie wyglądasz jak stały bywalec tego miejsca? Tylko gdzie indziej masz zbudować taką formę? ;) Obawiasz się komentarzy, śmiechów i spojrzeń? Nic bardziej mylnego! Na siłownię zazwyczaj chodzą osoby nastawione do innych bardzo przyjaźnie, zdeterminowane i zadowolone z życia. Każdy z nich kiedyś zaczynał i chętnie podzieli się z Tobą swoim doświadczeniem!  

Co powiecie na przykładowy trening dla początkujących w następnym poście? :)

Podziel się:

9 komentarze

  1. Bardzo chętnie zapoznam się z takim planem, mimo że nie jestem osobą początkująca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie zapoznam się z takim planem, mimo że nie jestem osobą początkująca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny i przydatny wpis ;)
    Czekam na kolejny z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  4. chętnie przeczytam post o treningu dla początkujących :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Baardzo dobry post dla początkujących osób! :-)

    OdpowiedzUsuń