Podsumowanie 2015 roku


Nadchodzący Nowy Rok to doskonały czas na podsumowania. Dla mnie było to wspaniałe 12 miesięcy, a kiedy zaczęłam pisać tego posta utwierdziłam się w przekonaniu, że jeżeli czegoś się pragnie, to można wszystko i nie żałuję absolutnie niczego. Rok 2015 zaliczam do baaaardzo udanych i nie będę miała nic przeciwko jeśli 2016 przebiegnie w podobny sposób :)

1. Założenie bloga



Dokładnie 08.02.2015 za namową mojej przyjaciółki postanowiłam założyć bloga. Moim pierwszym postem był przepis na spaghetti z tuńczykiem i pomidorami, które uwielbiam do dzisiaj :) Znalezienie własnej przestrzeni w sieci było świetną decyzją, ponieważ rozwinęłam swoje zdolności kulinarne, znalazłam motywację do częstszego fotografowania, poznałam wiele pozytywnych osób, otrzymałam setki przemiłych maili i wiadomości, za które ogromnie Wam dziękuję! Chyba nawet nie zdajecie sobie sprawy, że to Wy jesteście dla mnie większą motywacją, niż tak jak piszecie - ja dla Was :)! Cieszy mnie każdy komentarz i to, że powierzacie mi swoje żołądki już 11 miesięcy!

2. Trochę cyferek:
Najbardziej popularnym postem w tym roku okazał się przepis na owsiany omlet na słodko. Obejrzało go ponad 40 tysięcy osób!
Łącznie napisałam 148 postów, blog został wyświetlony niemal 800 tysięcy razy, na Facebooku zgromadził 11,5 tysięcy polubień oraz 7,5 tysięcy obserwatorów na Instagramie.
To dla mnie ogromne wyróżnienie, jeszcze raz dziękuję! 


Jak przystało na blog o tematyce głównie kulinarnej, największym powodzeniem cieszyły się zdjęcia jedzenia :P

3. Zaręczyny 
Nie sposób nie wspomnieć o tym wydarzeniu w podsumowaniu 2015 roku :). Mam przy sobie dwóch najważniejszych mężczyzn w moim życiu, w tym jednego na czterech łapach. Jestem ogromną szczęściarą, że udało mi się znaleźć moją drugą połówkę, bez której nie wyobrażam sobie reszty swojego życia :)


4. Pierwsze zawody i rekordy
16.05.2015 postanowiłam sprawdzić samą siebie i wystartować po raz pierwszy w zawodach na dystansie 10 km. Bieg miał miejsce w mojej rodzinnej miejscowości, co dodało mi skrzydeł jeszcze bardziej niż wyrzut adrenaliny :) Łącznie na tym dystansie wystartowałam trzykrotnie, trzykrotnie stanęłam na podium i ustanowiłam swój rekord życiowy - 41:14.
30.08.2015 ukończyłam swój pierwszy półmaraton jako trzecia kobieta z czasem 1:35:11. Był to dla mnie ogromny wysiłek, niezapomniane przeżycie, bieg, którego nie ukończyłabym z takim czasem gdyby nie wsparcie kilku fantastycznych osób (głównie tych, które poznałam na zawodach i serdecznie pozdrawiam :)).


5. Nauka
2015 okazał się również świetny pod kątem mojego rozwoju naukowego. Piszę o tym, ponieważ wielokrotnie piszecie do mnie maile z pytaniami dotyczącymi moich studiów :) Udało mi się zdobyć stypendium rektora, wystąpić na kongresie, opublikować mój pierwszy artykuł i upewnić się w przekonaniu, że medycyna jest moją pasją :)


Jakie są moje plany?
Nadal dla Was pisać i inspirować do zdrowego odżywiania. Motywować do działania, udowadniać, że marzenia się spełniają, jeśli pracujemy na nie wystarczająco ciężko! Chciałabym złamać 40 minut na dystansie 10 km, kusi mnie też debiut w maratonie, ale nie wystartuję dopóki nie upewnię się, że jestem na to gotowa :) Trzymajcie za mnie kciuki!

A Wam jak minął 2015?

Podziel się:

18 komentarze

  1. Fajnie, że masz taką motywację! I te zaręczyny.. gratuluję! To taka stabilizacja, której każdy może pozazdrościć ;> 2016 musi być jeszcze lepszy i tak pnijmy się dalej, wyżej, na szczyt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! :) Oby byl jeszcze lepszy, na szczyt daleko, ale kto jak nie my? :))

      Usuń
  2. Wiele się u Ciebie działo! Gratuluje zarówno zarówno zaręczyn, zdobytych rekordów, Twoich osiągnięć w medycynie jak i założenia bloga. To rok sukcesów i życzę kochana, aby kolejny taki był :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Kochana, Tobie rowniez wszystkiego najlepszego! :)

      Usuń
  3. no no niezłe osiągi :) bardzo się cesze ze trafiłam na twojego bloga- źródło raczej ocean motywacji i pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo i polecam się w 2016 :)!

      Usuń
  4. Gratuluję mobilizacji i tak niesamowitych wyników ! Oby 2016 obfitował w nie jeszcze bardziej! :-)

    Czy masz już upatrzoną jakąś specjalizację o której marzysz? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i wzajemnie :) Podoba mi sie wiele dziedzin w medycynie, nie podjelam jeszcze ostatecznej decyzji :)

      Usuń
  5. Wspaniale czyta się takie wpisy. Podziwiam Cię, twoją determinację, pracowitość i zawziętość. Jestem przekonana,że daleko zajdziesz w swoim życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemiłe słowa, dziekuje! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)!

      Usuń
  6. To niesamowite, że w tak krótkim czasie zyskałaś tak ogromny rozgłos, gratuluję! Chociaż nie ma się co dziwić skoro od pierwszego wejrzenia można zakochać się w twoim blogu :) Dużo szczęścia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Klaudia, to bardzo mile co piszesz :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

      Usuń
  7. Gratki. Jeśli to nie tajemnica na jaką specjalizację chciałabyś iść?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze 2 lata na podjęcie decyzji i sama jeszcze nie wiem co wybiorę :) Nie mieliśmy jeszcze zajęć na wszystkich oddziałach, ale wstępnie myślę o pediatrii i później hematoonkologii dziecięcej. W grę wchodzi też endokrynologia, hematologia, dermatologia albo okulistyka, zobaczymy :)

      Usuń
    2. Moim zdaniem najciekawsza jest kardiochirurgia lub chirurgia :) Endykronologia brzmi ciekawie, a gdybym ja miała wybierać to nigdy by to nie było ani pediatra (tradycyjna) oraz okulista i dentystyka. To powodzenia :)

      Usuń
    3. Owszem, są to ciekawe dziedziny medycyny, ale nie dla każdego. Przez pierwsze dwa lata studiów byłam nawet zdecydowana na chirurgię, jednak po pierwsze - nie wygląda to tak, jak w serialach, a po drugie - wymaga ona między innymi praktycznie pełnej dyspozycyjności, a ja chciałabym połączyć karierę z życiem rodzinnym, treningami i hobby :) Mój narzeczony wybiera się na specjalizację zabiegową, dlatego ja wybiorę coś internistycznego żeby zachować balans ;)

      Usuń