Pasztet z czerwonej soczewicy z warzywami i słonecznikiem


Na kanapki, na świąteczny stół albo solo - nieważne jak i kiedy podasz ten pasztet, gwarantuję, że urzeknie Twoje podniebienie.
Pasztet zainspirowany tym przepisem.


Lista składników
- szklanka czerwonej soczewicy
- pół szklanki słoneczniku
- pół szklanki płatków owsianych
- 2 cebule
- 2 małe ząbki czosnku
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- łyżeczka soli himalajskiej, pieprzu, słodkiej papryki, posiekanej pietruszki
- pół łyżeczki majeranku
- 2 listki laurowe
- olej kokosowy
- sezam i słonecznik do dekoracji

Krok po kroku
1) Soczewicę zalewamy dwoma szklankami wrzątku, dodajemy sól, liście laurowe i gotujemy pod przykryciem (nie mieszając!) na najmniejszym ogniu przez 20 minut. Wyciągamy liście laurowe.
2) Słonecznik zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10 minut, odcedzamy z wody.
3) Płatki zalewamy niewielką ilością wrzątku (tylko tyle, aby zmiękły, jeśli zalejemy za dużo odcedzamy).
4) Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju kokosowym. Dodajemy startą na grubych oczkach marchewkę i pietruszkę, dusimy pod przykryciem przez 10 minut.
5) Wszystkie składniki łączymy w dużej misce, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy, porządnie mieszamy i wykładamy do keksówki.
6) Posypujemy sezamem i słonecznikiem, następnie pieczemy przez 40-45 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku (aż do zarumienienia i odejścia od blaszki brzegów pasztetu). 

Smacznego!
  







Podziel się:

22 komentarze

  1. Nie ma nic lepszego niż taki domowy! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie robiłam pasztetu. Zawsze było mi nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj, smakuje obłędnie!

      Usuń
  3. Ale Wy wszyscy kusicie tymi pasztetami w blogosferze. Ślinka cieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. <3 ! obiecuję, że w poniedziałek go zrobię ! :D wczoraj zrobiłam Twój zdrowy jabłecznik, blacha rozeszła się raz dwa, za chwilę robię ponownie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny fit pasztecik! Uwielbiam słonecznik i soczewicę, a na dodatek Twój pasztet ma piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)! Sprobuj koniecznie, bo smakuje rownie pysznie!

      Usuń
  6. Uwielbiam domowe pasztety, ale nigdy jeszcze nie jadłam w takiej wege wersji, zawsze z mięsem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekłam pasztet z soczewicy już kilka razy, ale nigdy nie dodawałam słoneczniku. Muszę wypróbować Twoją wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pasztet własnie się piecze!!:) Jestem pewna że będzie rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przed momentem wyciągnęłam z piekarnika i skosztowałam... jest PRZEPYSZNY! Najchętniej zjadłabym cały :)
    Dzięki za świetny przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham wege pasztety. Jaka jest kalorycznosc plastra wielkosci jak na zdjeciu? Bardzo sie ciesze ze na Twoim blogu nie kroluja tylko slodkie sniadania i przekaski. Czasami mam juz dosc fit blogow na ktorych sa ciagle nowe przepisy na slodkie owsianki omlety ciastka muffiny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zrobiłam go dzisiaj! Przepyszny!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W Wielkanoc goszczę rodzinkę i chciałam im pokazać, że święta nie muszą być tłuste i nie zdrowe, a mimo to będę smaczne.
    Chce im zaserwować Twój pasztet, ale najpierw musiałam go wypróbować, (już się pieczę) nie mogę się doczekać aż wyciągnę go z piekarnika! :)

    OdpowiedzUsuń