Koktajl na piękne włosy + recenzja opaski IvyBands


Od kiedy stałam się posiadaczką nowego blendera miksuję jak szalona :) Dzisiaj zapraszam Was na przepis na zielony koktajl na piękne włosy oraz recenzję opasek do ćwiczeń firmy Ivybands.



Lista składników
- 1 jabłko
- 1/2 banana
- 3 kostki zmrożonego szpinaku/pęczek pietruszki - zawierają żelazo, którego niedobór często dotyka sportowców. Szpinak zapobiega procesowi starzenia, wspomaga pamięć, a pietruszka oczyszcza cerę. Nie da się nie wspomnieć o właściwościach pobudzających porost tak zwanych baby hair, dlatego szklaneczkę koktajlu proponuję wypijać każdego dnia :)
- 200 ml wody

Krok po kroku
1) Wszystkie składniki pokrojone na mniejsze kawałki wrzucamy do blendera i miksujemy przez 20 sekund :) W razie potrzeby dosłodzić miodem/ksylitolem.

Smacznego! 
PS Pełna recenzja Nutri Boost'a od Russell Hobbs przed nami, ale już teraz zdradzę Wam, że jestem absolutnie zauroczona nowym sprzętem :)


Poza przepisem przygotowałam dla Was również kilka słów na temat opasek firmy IvyBands.


Długo szukałam opaski, która ujarzmi moje włosy, nie będzie uciskać głowy, a przy okazji będzie prezentować się w miarę przyzwoicie. Podpatrzyłam takie z Nike na zdjęciach popularnych sportsmenek, ale przejrzałam 3/4 Internetu, oglądałam się za nimi w każdym sklepie stacjonarnym i nigdzie nie mogłam ich dostać. Kilka razy skusiłam się na jakieś odpowiedniki w H&Mie, ale albo zlatywały przy pierwszym podskoku, albo po 10 minutach noszenia uciskały mi skronie.



Do opasek IvyBands podeszłam więc bardzo sceptycznie, nie oczekując wiele po cenie 25 złotych. Okazało się, że opaski są strzałem w dziesiątkę! Dzięki zastosowanej technologii Velvet naprawdę dobrze trzymają się na głowie (testowałam w trakcie biegania, treningu siłowego, różnego rodzaju podskoków oraz  ruchów a'la na koncercie heavymetalowym - nakrył mnie na tym narzeczony i był 'dosyć' zdziwiony co wyczyniam :D). W ofercie jest mnóstwo wzorów i kolorów, logo znajduje się tylko po stronie przylegającej do włosów. Myślę, że w tak bogatej ofercie każdy znajdzie coś dla siebie. Mnie najbardziej do gustu przypadła cienka różowa opaska, co pewnie widzieliście już na moim profilu na Instagramie.


Podsumowując, jestem naprawdę mile zaskoczona tymi opaskami, cena niewielka jak za taką jakość, polecam wszystkim dziewczynom mającym problem z wypadającą z kucyka grzywką lub lubiącym ćwiczyć w rozpuszczonych włosach :)

Podziel się:

0 komentarze