Recenzja zdrowych i pełnowartościowych przekąsek CHIAS


Moc nasion chia zamknięta w poręcznej buteleczce? Tak, to możliwe! Zapraszam Was na recenzję nowych, zdrowych przekąsek firmy CHIAS. 


O co chodzi z tymi ziarnami chia?
 Ostatnio coraz częściej możemy poczytać o żywności typu 'superfood', czyli takiej, która jest w pełni naturalna i bogata w cenne dla organizmu człowieka składniki. W dzisiejszych czasach ludziom ciągle brakuje czasu, są zestresowani i żyją w ciągłym biegu. Nie zwracają uwagi na to, co ląduje na ich talerzu, praktycznie zapominają co to znaczy przemieszczać się na nogach, a nie w aucie, o czym świadczy rosnąca ilość zachorowań na cukrzycę typu II, nadciśnienie, chorobę niedokrwienną serca i wiele innych schorzeń. Do 'superfoods' należą nasiona chia czyli szałwii hiszpańskiej. Te niepozorne maleństwa to bogactwo omega-3 i 6, przeciwutleniaczy, witamin, minerałów, błonnika i białka pochodzenia roślinnego. W mojej kuchni goszczą od dłuższego czasu, przepisy z ich zastosowaniem znajdziecie tutaj :) 



Niedawno na rynku pojawiły się napoje firmy CHIAS - czyli soki owocowe z dodatkiem ziaren szałwii hiszpańskiej w czterech apetycznych smakach - mango z marakują, jabłko z ananasem i miętą, granat z hibiskusem i malina z marakują.


Jakie są zalety napojów?
1) Poręczność - taką butelkę można mieć zawsze pod ręką. Nie zajmuje dużo miejsca w torbie (co dla mnie jest istotnym punktem, jako że zwykle poruszam się rowerem, a plecak mam po brzegi wypchany fartuchem, butami na zmianę, stetoskopem, pojemnikami i często jeszcze zestawem treningowym ;)), możecie schować ją w aucie, w koszyku rowera, postawić na biurku, gdzie tylko chcecie i gdzie zazwyczaj dopada Was mały głód :)

2) Tylko 130 kcal - serio! Wartości odżywcze w 1 buteleczce (200ml) wyglądają podobnie we wszystkich smakach, co szczegółowo prezentuje się tak: 128 kcal, T: 4,7g, W: 15g, B: 3,5g, błonnik: 3,9g

3) Skład - do nasion dodawane są tylko woda i soki. Nic więcej, żadnego cukru! Jeśli chorujecie na celiakię, to na pewno zainteresuje Was fakt, iż napoje są całkowicie bezglutenowe.


Mango-Marakuja
SKŁAD: sok 53% z zagęszczonych soków z jabłek, ananasa, pomarańczy, marakui (2,8%), woda, przecier z mango (12,6%), nasiona chia (4,2%)

Malina-Marakuja
 SKŁAD: sok z zagęszczonych soków z jabłek, malin (16,8%), marakui (1,5%), woda, nasiona chia (6,2%)

Jabłko-Ananas-Mięta
SKŁAD: woda, sok z zagęszczonych soków z jabłek (34%) i ananasa (24%), chia (5,5%), wyciąg z jabłka, krokosza barwierskiego i cytryny, wyciąg z mięty

Granat-Hibiskus
 SKŁAD: sok 66% z zagęszczonych soków z jabłek, ananasa, granatu (5%), woda, chia (6,2%), wyciąg z kwiatów hibiskusa

SMAK:
Oceniam zdecydowanie pozytywnie. Sklepowe napoje są dla mnie za słodkie, CHIAS smakują dokładnie tak, jak owoce z których są zrobione, ponieważ nie zawierają żadnej chemii ani dodatku cukru. Delikatna słodycz, lekko żelowa konsystencja i pełnowartościowy skład, to coś co wyróżnia napoje CHIAS. Obawiałam się mięty w napoju jablkowym, a okazał się on moim ulubionym smakiem - doskonale orzeźwiający.


 Gdzie można kupić napoje i za ile?
Taką pełnowartościową i zdrową przekąskę możecie zakupić online - np. tutaj 1, 2, 3, niedługo będą dostępne w sieci sklepów Piotr i Paweł, a już teraz znajdziecie je w wielu sklepach stacjonarnych w całej Polsce. Gdzie dokładnie w Waszym mieście możecie zapytać na Facebooku, firma bardzo sprawnie odpowiada na komentarze, a oficjalna strona CHIAS jest jeszcze w trakcie budowy :) Sugerowana cena to 6,50.


"Chia" oznacza w języku starożytnych Majów "Siła". W związku z wysoką zawartością tłuszczów, które pozostawiają nas sytymi na dłużej, postanowiłam spożywać je przed treningiem (jako że zawsze na koniec myślę już tylko o jedzeniu). Spisały się świetnie! Nie wiem czy to podświadomość, czy efekty były tak natychmiastowe, ale po pierwsze - miałam mnóstwo mocy podczas ćwiczeń, a po drugie - uniknęłam wilczego głodu po. Dzięki wysokiej zawartości białka oraz węglowodanów doskonale sprawdzi się również jako posiłek po treningu. 


Moje ostatnie cztery dni wyglądały tak :) A Ty, który zestaw byś wybrała?
Piliście już te napoje? Macie ochotę je spróbować?

Podziel się:

0 komentarze