Jak dobrać roller?


W ostatnim poście na temat rollowania przekonywałam Was, że warto zacząć systematycznie rozluźniać swoje mięśnie. Tylko jak zdecydować który przyrząd będzie dla nas najlepszy? Rolka, czy piłka? Miękka, a może twarda?



Najpopularniejszym przyrządem do automasażu jest wałek. Decydując się na zakup, należy przede wszystkim pamiętać, że dobry wałek nie odkształca się pod wpływem nacisku ciała. Warto zwrócić uwagę na wałki w całości wykonane z pianki, są bardzo lekkie i można je z łatwością zabrać na trening czy w podróż. Takie rollery znajdziecie na stronie Blackroll. Poleca je nawet Ewa Chodakowska :) 


Mniejszy wałek, idealny do zabrania w podróż

Dobór twardości wałka jest kwestią bardzo indywidualną.
Lepiej kupić miękki wałek i rollować się systematycznie, niż kupić zbyt twardy i trzymać go w kącie. Miękki wałek (tzw. MED) poleca się początkującym, które mają bardzo spięte mięśnie (czyli bolesne i przykurczone), osobom starszym, kobietom oraz osobom z niewielką masą mięśniową. 

Wałek STANDARD będzie najbardziej uniwersalnym wyborem, nadaje się do rollowania każdej części ciała, przeznaczony jest również dla osób dopiero zaczynających przygodę z automasażem.


Wałek STANDARD

Rolka PRO, czyli twarda, adresowana jest dla osób już zaprzyjaźnionych z rollowaniem. Wskazaniem jest również duża masa ciała oraz dobrze rozbudowana muskulatura. 

Oprócz twardości warto również zwrócić uwagę na rodzaj powierzchni wałka. 
Do wyboru mamy rolki gładkie, albo karbowane, obie spełniają tę samą funkcję, ale dedykowane są innym częściom ciała. Rolka gładka jest uniwersalna, możemy wymasować nią całe ciało, natomiast rolka GROOVE świetnie sprawdzi się do automasażu mięśni dużych (dwugłowy i czworogłowy). Dzięki wypustkom intensywniej stymuluje mięsień, genialnie działa na cellulit, nie można jej jednak stosować do masażu kręgosłupa i pasma biodrowo-piszczelowego. 

A jeśli już mowa o kręgosłupie, to koniecznie przetestujcie moją ulubioną rolkę, czyli Duoball. Piłki cudownie masują mięśnie przykręgosłupowe, które w moim przypadku, po całym dniu pracy siedzącej są strasznie spięte i błagają o rozluźnienie :)

Duoball

Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z rollowaniem, polecam Wam najbardziej uniwersalny zestaw, czyli wałek o średniej twardości oraz duoball. Przeanalizujcie swoje możliwości fizyczne oraz rodzaj wykonywanego treningu, a kiedy nabierzecie systematyczności i wprawy, pomyślcie o zakupie rolek o innej twardości czy strukturze. Mam nadzieję, że pomogłam Wam w wyborze przyrządu do automasażu. Pamiętajcie, że sukces to trening + regeneracja, warto zainwestować we własne zdrowie :) 

Zestaw ze zdjęcia możecie kupić na oficjalnej stronie BLACKROLL.

Podziel się:

0 komentarze