Zdrowe tłuszcze


Wiele z osób przechodzących na dietę uważa, że musi ograniczyć tłuszcze. Oczami wyobraźni na hasło tłuszcz widzimy mało estetyczne boczki i oponkę.  Ale czy tłuste = tuczące? Czy tłuszcz może okazać się Twoim sprzymierzeńcem? Jakie tłuszcze powinniśmy spożywać i dlaczego? 

Stereotypy rodem z lat 90tych sprawiają, że wiele osób decyduje się drastycznie obciąć tłuszcze w diecie, lub co gorsza całkowicie je wyeliminować. Tymczasem odkładanie się rezerw energetycznych w postaci nadmiaru tkanki tłuszczowej wywołane jest dodatnim bilansem kalorycznym (który może wynikać z nadmiernej podaży węglowodanów), a nie spożyciem tłuszczów!

Dlaczego tluszcze są Twoim sprzymierzeńcem?
- Bez nich nie zachodzi wchłanianie witamin A, D, E i K. 
- Dostarczają 2,5 raza więcej energii niż węglowodany, w związku z tym są wartościowym źródłem energii, szczególnie dla osób uprawiających długotrwały wysiłek fizyczny.
- Usprawniają regenerację po treningu i adaptację do nowych obciążeń.
- Umożliwiają izolację cieplną, ochraniają narządy wewnętrzne. 
- Tłuszcze hamują wydzielanie soku żołądkowego, dzięki czemu szybciej jesteśmy syci.
- Budują błony biologiczne i hormony, między innymi testosteron, estrogeny, kortyzol. 


Tłuszcz jednak tłuszczowi nierówny. Kwasy tłuszczowe dzielimy na nasycone i nienasycone. Różnica polega na budowie łańcucha węglowego oraz stopniu jego nasycenia. Nie będę się zagłębiać w biochemiczne szczegóły, żeby Was nie zanudzić, dlatego od razu przejdę do konkretów.

Nasycone kwasy tłuszczowe znajdziemy w mięsie, produktach pochodzenia mlecznego (śmietana, masło), żółtku jaj, oraz półprzetworzonych produktach typu frytki czy popcorn. Unikajmy takich syntetycznych wyrobów, ponieważ ich nadmierne spożycie prowadzi do zwiększonego ryzyka rozwoju chorób metabolicznych, a nawet raka.

W diecie nie może zabraknąć kwasów tłuszczowych nienasyconych. Znajdziemy je w rybach morskich (makrela, łosoś, sardynka, śledź), owocach morza, oliwie z oliwek, oleju lnianym czy z wiesiołka, orzechach, awokado, chia, siemieniu lnianym, kiełkach. Jedzenie ryb zmniejsza przy okazji o 25% ryzyko zachorowania na depresję :) Pomaga również w walce z astmą, łuszczycą i reumatoidalnym zapaleniem stawów. 

Tłuszcze są niezbędne w naszej diecie, a zbyt mała podaż prędzej czy później odbije się na naszym zdrowiu. Badania wykazują, że spożycie nienasyconych kwasów tłuszczowych jest w Polsce zdecydowanie poniżej normy.

Specjalnie dla Was, moi czytelnicy, razem ze sklepem Senza.pl przygotowaliśmy rabat! Na hasło fitjestgit otrzymacie aż 20% zniżki na 25 produktów z kategorii zdrowe tłuszcze! https://senza.pl/?ref=157c01a1f69f13

Z rabatem zakupicie krem kokosowy, kremy z różnych orzechów (ja uwielbiam to z prażonych nerkowców), masło Ghee, masło orzechowe, mleko kokosowe, olej kokosowy, olej słonecznikowy, oliwę z oliwek, oliwki, orzechy, pasty słonecznikowe, słonecznik, tahini oraz mieszanką studencką z żurawiną :) 


Unikacie tłuszczów w diecie, czy doceniacie ich zbawienne działanie? Jakie macie patenty i sprawdzone przepisy na jedzenie ryby? :)

Podziel się:

0 komentarze