Jak żyć swoim wymarzonym życiem?


Dom z basenem, podróż dookoła świata, bycie gwiazdą rocka, a może wydanie własnej książki? Jaka jest Twoje definicja szczęścia? Dzisiaj o tym jak nie pozostawać w strefie marzeń i autentycznie zacząć żyć swoim wymarzonym życiem!


Zacznij od zadania sobie pytania: 

Jak właściwie wyglądałoby moje wymarzone życie?

Większość z nas nie wie, co zje jutro na obiad, a co dopiero czego chce od życia. Nie ma lepszej okazji do zadania sobie tego pytania niż koniec roku. Rozsiądź się wygodnie w fotelu, zrób sobie swoją ulubioną herbatę, włącz muzykę i zapisz wszystko co przychodzi Ci do głowy. Każde marzenie, nawet to, które pozornie wydaje Ci się nie do spełnienia.

Określ w jakim czasie realnie byłbyś w stanie je spełnić. Niektóre możesz zacząć spełniać nawet jutro, inne mogą być osiągalne dopiero za kilka lat. Podziel je na odpowiednie ramy czasowe.

W Internecie znajdź zdjęcia przypominające Ci o danym marzeniu. Na przykład jeśli chcesz zobaczyć Londyn, znajdź fotkę z charakterystycznym dla tego miasta miejscem.

Stwórz tablicę marzeń. W zależności od Twoich zdolności manualnych możesz stworzyć kolaż, który stanie się Twoją tapetą w komputerze (moją widzicie jako zdjęcie tytułowe posta :)), wydrukować zdjęcia, oprawić je w ramkę, dopisać swoje komentarze, powiesić zdjęcia lub hasła na sznurku, wszystko zgodnie z Twoją osobistą wizją i estetyką.

Umieść tablicę w widocznym miejscu, żeby codziennie przypominała Ci jak chcesz, aby wyglądało Twoje życie. Oczywiście nie będziesz w stanie każdego dnia spełniać jakiegoś punktu, ale taka tablica pomoże Ci nie utracić wiary w gorszych dniach czy chwilach kryzysu, poza tym pięknie wykonana może stać się genialnym, spersonalizowanym elementem wystroju.

Podrzucam Wam garść inspiracji na tablicę z Pinteresta:







Teraz zaczynają się schody. Tak naprawdę nie wystarczy marzyć, dlatego do każdego podpunktu musisz dopisać sposób w jaki sposób planujesz osiągnąć swój cel. Na przykład: Chcę robić lepsze zdjęcia, dlatego w styczniu zapiszę się na kurs fotografii. Wpisujesz marzenie do kalendarza, w styczniu zaczynasz szukać kursu, a w lutym cieszysz się nową umiejętnością. Określ czas, miejsce i środki, same hasła nie wystarczą.

W tej całej pogoni za wymarzonym życiem naucz się kochać i doceniać to, co masz aktualnie. Nie traktuj tego za pewnik. Może nie masz na razie wielkiego domu z ogrodem, ale przecież pokój w którym aktualnie mieszkasz jest również przytulny! Nie zazdrość innym ich życia, sukces może osiągnąć każdy z nas, miejsca wystarczy dla każdego. Dopinguj, a zobaczysz że miłym słowem zyskasz więcej niż obelgą. Rozkoszuj się drogą do zdobycia celu.

Nie bój się zmian. Jeśli codziennie chodzisz do pracy, której nienawidzisz - zmień ją. Ciężko być szczęśliwym, gdy połowę życia spędza się na robieniu tego, co nas kompletnie nie interesuje. Musisz podjąć ryzyko, wyjść ze swojej strefy komfortu.

Pracuj ciężko, a satysfakcja z osiągniętego celu będzie nie do opisania. Nie stwarzaj sobie wymówek, tylko szukaj drogi do spełnienia marzenia! Wykorzystaj swój potencjał, tak żebyś mógł spojrzeć w lustro i powiedzieć - Hej, moje życie jest świetne! Drzemie w Tobie ogromna siła, nie pozwól żeby ktokolwiek wmówił Ci, że Twoje marzenia są nieosiągalne. 

A żeby nie być gołosłowną podam swój przykład. Zawsze chciałam studiować za granicą. Kiedy spełnić to marzenie jak nie na przedostatnim roku studiów? Zastanowiłam się jak spełnię to marzenie, zaplanowałam, zadziałałam (złożyłam papiery), dostałam się. Zaryzykowałam, zostawiłam moje dotychczasowe życie, rodzinę, przyjaciół, kota :D, bloga i wyjechałam na jeden semestr. Wracam do Was z nowymi pasjami, doświadczeniami i dzielę się tym, co mnie spotkało :)

Wymarz, zaplanuj, pracuj ciężko, zrób to. To naprawdę jest tak proste! 

Trzymam za Was kciuki i czekam na zdjęcia Waszych tablic. Jestem niezwykle ciekawa o czym marzycie! Powodzenia :)

Podziel się:

0 komentarze