Rzym w 3 dni - plan zwiedzania


Rzym to przepiękne miasto, a zobaczenie wszystkiego w trzy dni jest oczywiście misją nie do wykonania. Mimo wszystko udało nam się zobaczyć wszystkie najbardziej znane zabytki i myślę, że przejście opisanymi przeze mnie trasami dostarczy Wam niesamowitych wrażeń.
Dzień I

W hotelu zameldowaliśmy się około godziny 14. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od spaceru wzdłuż rzeki Tyber. Jest to świetnie miejsce do biegania i trzeba przyznać, że w Rzymie jest naprawdę sporo aktywnych ludzi. 



Idąc wzdłuż rzeki dotarliśmy do Zamku św. Anioła, wzniesionego w 139 roku. W pierwotnej wersji zamek pełnił funkcję mauzoleum, znajduje się tam grobowiec cesarza Hadriana oraz jego następców. W średniowieczu zamieniono go w fortecę, a w czasach renesansu na luksusowy apartament papieski i skarbiec Państwa Kościelnego. W 1277 roku zbudowano ukryty korytarz z murem obronnym łączący Zamek św. Anioła z Bazyliką w Watykanie. Korytarz przydał się trzysta lat później Klemensowi VII :) Na szczycie zamku widzicie figurę archanioła Michała - została ona zbudowana w nawiązaniu do wizji papieża Grzegorza I Wielkiego. Zgodnie z legendą, kiedy zaraza pustoszyła miasto miał on zobaczyć nad Mazuoleum Hadriana postać archanioła chowającego miecz do pochwy, na znak ustania gniewu Bożego. Do Zamku prowadzi Most Aniołów, ozdobiony barokowymi rzeźbami Aniołów prezentujących narzędzia męki Chrystusa.



Kolejnym punktem na naszej mapie był Plac i Bazylika św. Piotra. Oba miejsca zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Plac był świadkiem najważniejszych wydarzeń historii Kościoła. Na pogrzebie papieża Jana Pawła II na placu zgromadziło się 300 tysięcy wiernych, poza placem aż 4 miliony pielgrzymów! Na placu znajduje się fontanna Berniniego, który zaprojektował również między innymi baldachim nad grobem św. Piotra w Bazylice Watykańskiej, Fontannę Czterech Rzek na Placu Navonna, oraz stworzył znane na całym świecie rzeźby takie jak Ekstaza świętej Teresy czy Dawid.




Widzicie tę kolejkę na zdjęciu? Wierzcie mi, że jest krótka w porównaniu do tego co dzieje się w Rzymie w sezonie. Sposobem na jej ominięcie oraz obejrzenie Bazyliki św. Piotra w spokoju i z należną temu miejscu powagą, jest przyjście wczesnym rankiem. Potem Watykan roi się od przewodników próbujących wcisnąć Wam wycieczkę, sprzedawców niemalże wpychających selfie sticki do oka i Azjatów robiących sobie zdjęcia co 10 sekund. Bazylika jest drugim największym kościołem na świecie. Jej budowa zajęła 120 lat (prace zostały ukończone w 1626 roku), wedle tradycji stoi na miejscu pochówku świętego Piotra, pierwszego papieża. W Grotach Watykańskich znajduję się sarkofagi innych papieży (z wyjątkiem Jana Pawła II, jego sarkofag zajmuje szczególne miejsce we wnętrzu bazyliki), znane rzeźby takie jak Pieta Michała Anioła oraz przepiękne barokowe ołtarze.



Dzień II

W tym dniu udało nam się zobaczyć większość najważniejszych atrakcji Rzymu. Zwiedzanie zaczęliśmy od zobaczenia Schodów Hiszpańskich. Pamiętacie to miejsce z filmu Rzymskie wakacje? :) Schody prowadzą z Placu Hiszpańskiego do kościoła Trinita dei Monti i mają 138 stopni. W moim odczuciu charakteru nabierają nocą, kiedy stają się miejscem spotkań towarzyskich.


Uroczymi uliczkami obfitującymi w domy mody najlepszych projektantów dotarliśmy do Fontanny di Trevi. Zgodnie z legendą, wrzucenie do fontanny (przez ramię) monety gwarantuje powrót do Rzymu, wrzucenie dwóch monet - romans, a trzech - ślub. Monety są później wyławiane, a zebrane pieniądze przeznaczane na remonty zabytków. Fontanna jest absolutnie przepiękna, podobnie jak Schody Hiszpańskie szczególnie urzekła mnie nocą. Jej nazwa pochodzi od imienia Trevia, czyli dziewczyny, która odkryła źródło wody wykorzystane przy budowie akweduktu.


Panteonczyli z greckiego miejsce poświęcone wszystkim Bogom. Został wybudowany w 125 roku. 125! Prostota, regularność budowli oraz jej wysokość (44 m) sprawiają, że ma ona bardzo majestatyczny charakter i robi ogromne wrażenie. W okresie renesansu odnawianiem Panteonu kierował sam Rafael Santi. Wejście do środka jest darmowe, nie ma kolejek.


Ołtarz Ojczyzny, pomnik Wiktora Emanuela II - znajduje się na Placu Weneckim. W świadomości Włochów upamiętnia jedność i wolność ich ojczyzny. Budowa została ukończona w 1925 roku, autorem projektu jest Giuseppe Sacconi. Artysta pragnął przedstawić kraj w sposób alegoryczny odwołując się do geografii Półwyspu Apenińskiego. Z górnego tarasu rozciąga się przepiękny widok na panoramę miasta, a pomnik Wiktora Emanuela II (pierwszego króla zjednoczonych Włoch) robi ogromne wrażenie.




Następnie skierowaliśmy się w stronę Forum Romanum, czyli politycznego, religijnego i towarzyskiego ośrodka starożytnego Rzymu. Teraz oczywiście pozostały już tylko szczątki jego dawnej świetności. Niedaleko znajduje się pomnik wilczycy karmiącej Romulusa i Remusa. Według mitologii Romulus zbudował później Rzym.



Ostatnim punktem na mapie podróży drugiego dnia było Koloseum, czyli amfiteatr wzniesiony w 80 roku. To, że takie majestatyczne i dopracowane budowle powstały bez użycia maszyn tak wiele lat temu i zachowały się dziś, robi na mnie największe wrażenie. Żeby wyobrazić sobie jego wielkość, podpowiem Wam że zmieściłoby się tam 50 tysięcy widzów. Odbywały się tutaj walki gladiatorów, igrzyska, Koloseum było też miejscem prześladowań chrześcijan, dlatego od XVIII wieku w Wielki Piątek odbywa się tutaj droga krzyżowa.



Dzień III

Tak jak wspominałam, poranek spędziliśmy na zobaczeniu Bazyliki św. Piotra. Następnie udaliśmy się wzdłuż rzeki na spacer po Zatybrzu (Trastevere), czyli jednej z dzielnic Rzymu. Muszę przyznać, że to miejsce spodobało mi się najmniej. Myślę, że zdecydowanie bardziej klimatyczne staje się nocą. Nie znajdziecie tutaj żadnych majestatycznych budynków, jest za to sporo restauracji, małych, wąskich uliczek i pubów. Być może w sezonie jest to dobre miejsce, aby odpocząć od zgiełku miasta i napić się kawy.




Z Trastevere udaliśmy się na Plac Kawalerów Maltańskich (Piazza Cavalieri di Malta), aby podejrzeć co dzieje się w Bazylice św. Piotra przez dziurkę od klucza. Pomysł naprawdę innowacyjny, dobrze, że do bramy stała mała kolejka, inaczej moglibyśmy całkowicie przegapić ten ukryty na wzgórzu Awentyn punkt widokowy. Plac znajduje się nieco poza dodaną przeze mnie na początku mapą, niedaleko Koloseum. Na mapie którą otrzymacie w Rzymie szukajcie po prostu Piazza Cavalieri di Malta. Panoramę Wiecznego Miasta podziwialiśmy również z placu należącego do kościoła św. Sabiny (200 metrów od poprzedniego punktu wycieczki), należącego do Ogrodu Pomarańczowego.




Wieczorem wybraliśmy się do lodziarni Frigidarium, celowo nadrabiając drogi aby zobaczyć ponownie widziane już zabytki, ale nocą. Do grona nowości dołączył tylko Plac Navonna (na ostatnim zdjęciu), na którym znajdziecie fontannę o której pisałam już wcześniej. Zobaczcie sami jak pięknie wygląda Rzym nocą! :)






To już wszystko, mam nadzieję, że podobała Wam się wirtualna podróż po Rzymie i kiedyś podążycie naszymi szlakami w rzeczywistości :) A może byliście już kiedyś w tych miejscach? Jak Wasze wrażenia? :) Jeżeli możecie polecić jakieś zabytki, restauracje, lodziarnie, koniecznie dajcie znać w komentarzach! 

Podziel się:

0 komentarze