Fit jedzenie do pracy, czyli recenzja batonów Bakal sport


Powiedzmy sobie szczerze - choćbyśmy byli mistrzami organizacji przygotowanie fit jedzenia do pracy nie zawsze jest możliwe. Na rynku pojawia się coraz więcej zdrowych, gotowych produktów i właśnie w takich sytuacjach potrafią być one prawdziwym wybawieniem. Zapraszam Was na recenzję nowych batonów firmy Bakal.

Firma Bakal w swojej ofercie ma dla nas trzy rodzaje batonów - Energy, Protein i Magnez. Znajdziecie je głównie w sklepach Żabka oraz Freshmarket, w cenie ok. 2zł/35g.

Zacznijmy od składu. Niejednokrotnie pisałam już o tym, że im krótszy skład produktu, tym lepsze rokowania na temat jego jakości. Batony Bakal zawierają wyłącznie zdrowe składniki takie jak daktyle, figi, rodzynki, żurawinę i orzeszki ziemne prażone. Bez cukru, to znaczy, że nie są dosładzane, zawierają węglowodany naturalnie występujące w owocach. Pomiędzy sobą batony różnią się tylko pojedynczymi dodatkami, a więc w smaku są dosyć podobne. Smakują jak batony typu raw, ale produkt nie jest witariański. Baton Energy zawdzięcza swoje właściwości ekstraktowi z guarany i sporej zawartości kofeiny (22%). Baton Protein zawiera białka mleka, a baton Magnez został wzbogacony o naturalne kakao. 

Jeden przysmak (35g) to tylko 125 kcal (B: 1,8 W: 22, T: 2,8). Jak dla mnie mógłby być trochę większy, bo ciężko zaspokoić mój głód taką małą przekąską :) Są za to świetną opcję na dodanie sobie energii przed treningiem, kiedy potrzebujemy zastrzyku węglowodanów, a nie chcemy czuć się ociężali po normalnym posiłku, albo na szybkie doładowanie białka po treningu. Jeśli pijecie dużo kawy i jesteście narażeni na utratę magnezu, polecam Wam od czasu do czasu przetestować suplementację w takiej słodkiej postaci :) 

Tutaj możecie poczytać jeszcze więcej na temat produktów Bakal.

Podsumowując - batony są świetną alternatywą dla standardowych batonów. Mogą posłużyć jako fit jedzenie do pracy, do zabrania w podróż, czy jako przekąska przed lub po treningu. Cieszę się, że w Żabce w końcu zaczynają pojawiać się produkty, które można chwycić ze sklepowej półki bez wyrzutów sumienia.


A Wy mieliście już okazję spróbować nowych batonów Bakal?

Podziel się:

0 komentarze