Recenzja robota kuchennego Kohersen


Przed Świętami zostałam właścicielką robota kuchennego marki Kohersen. Dzisiaj po dwóch miesiącach użytkowania postanowiłam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat tego sprzętu. Czy robot się sprawdza? Jakie ma funkcje? Których z nich używam najczęściej? Zapraszam do lektury.


Robot potrafi podgrzać, podsmażyć, ugotować na parze, zmielić, posiekać, zmiksować, ubić, wyrobić ciasto, a nawet pokruszyć lód. Ja najbardziej doceniam w nim opcję wyrabiania ciasta - dzięki temu mogę zrobić idealne ciasto na domową pizzę, albo chlebek ziołowy w naprawdę krótkim czasie!


Jaka jest największa zaleta posiadania robota kuchennego? Moim zdaniem jego wielofunkcyjność. Jeśli posiadasz robota, nie potrzebujesz już absolutnie żadnego innego sprzętu. Co za tym idzie po pierwsze - oszczędzasz pieniądze, a po drugie - miejsce w szafkach, co doceni każdy posiadacz małego metrażu.



Sprzęt został wykonany z najwyższej jakości materiałów. Dzięki funkcji indukcji jedzenie nie przypala się nawet przy 120 stopniach, a 10 prędkości ostrzy zapewnia możliwość wykonania każdego dania. Krem, mus, smoothie, mąka - to absolutnie żaden problem. Nie potrafię chyba wymienić ani jednej potrawy, której nie dałoby się przygotować z użyciem robota! Waga umożliwia zważenie każdego produktu, nawet jeśli coś już znajduje się w naczyniu. Gdybym miała podać jakiś minus, to jedyne czego mogłabym się przyczepić to w moim odczuciu dosyć trudne czyszczenie pokrywy głównego naczynia. Po przygotowaniu dania polecam nie zwlekać ze zmywaniem, szczególnie jeśli przygotowuje się coś mącznego. Pokrywa urządzenia po stronie wewnętrznej ma wąskie paski, w które mogą dostawać się trudne do wyczyszczenia drobinki jedzenia, ale nie stanowi to najmniejszego problemu jeśli umyjemy ją od razu po gotowaniu :)


Do urządzenia w gratisie dołączona jest książka kucharska, w której znajdują się przepisy na podstawowe dania. Dzięki temu obsługa robota w pierwszych dniach jest dużo łatwiejsza, a po pierwszych kilku przygotowanych daniach na ich podstawie można popuścić wodze fantazji i poczuć się jak prawdziwy szef kuchni. Przepisy znajdziecie również na stronie internetowej w zakładce Przepisy oraz na moim blogu.


Robot kuchenny zastępuje płytę grzewczą, wagę, mikser, maszynkę do mielenia, malakser, parowar, czajnik, shaker, blender, jogurtownicę, kruszarkę i szatkownicę. Brzmi imponująco? 
Robot jest nie tylko funkcjonalny, ale ma też piękny, uniwersalny design. Będzie ozdobą każdej kuchni, dzięki której zdrowe gotowanie stanie się przyjemnością.

A Wy korzystacie z robota kuchennego? Chwalicie sobie jego obecność w Waszej kuchni? A może zawsze chcieliście wyposażyć się w taki sprzęt? Po więcej informacji odsyłam Was na stronę producenta Kohersen.

Podziel się:

0 komentarze